Po sernikach w słoikach nabrałam ochoty na więcej.
Wprawdzie mam sprawdzony przepis na pyszne sernikobrownie, ale tym razem miałam ochotę na coś delikatniejszego, waniliowego...
Ponieważ ostatnio jestem bardzo zajęta, zastanawiałam się czy zakup sernika nie byłby najłatwiejszą opcją. Zapewne byłby, gdybym wiedziała, gdzie w Warszawie można trafić na naprawdę dobry serowy wypiek, ale to zaiste nie jest takie proste... W stolicy stołujemy się słodyczowo w dwóch cukierniach, ale jedna z nich specjalizuje się głównie w ciastach bezowych i tortowych a druga, choć ma znacznie bogatszą ofertę, rozczarowała nas ostatnio okrutnie croissantami z migdałami, które były zupełnie niejadalne. Sprzedaż takich wypieków powinna byc karalna. Serio.
Dlatego, choć przedsiewzięcie ze względu na całkowity brak czasu było dość karkołomne, postanowiłam sama upiec sernik.
Po krótkich poszukiwaniach mój wybór padł na sernik z ricotty z migdalami i wanilia. Przepis oczywiście znalazłam na Kwestii Smaku.
Bardzo lubię ciasta, których pieczenie wymaga mało gimnastyki, a rezultatem jest wypiek jak z najlepszej cukierni w miescie. Sernik z ricotty z migdałami jest właśnie takim typem ciasta. Przygotowanie spodu jest niezwykle proste, a wykonanie masy serowej jeszcze łatwiejsze. A sam wypiek? Rezultat zwala z nóg i tak właśnie być powinno!
Na zdjęciach widać, że nie pozwoliliśmy mu poleżeć w lodówce. Schłodzony kroi się duuużo lepiej ;).
Ciasteczka widoczne na zdjęciach to amaretti, z których wykonana jest baza sernika. Warto się w nie zaopatrzyć, choćby jedynie dla tego przepisu, bo dają temu ciastu naprawdę niezwykły smak.
Smacznego!



Sernik super!. Chyba kiedyś się po prostu wproszę do Ciebie na takie pyszności ;)
OdpowiedzUsuńZdjęcia bardzo apetyczne.
K z PWR
Bardzo nieapetyczne zdjęcie nadjedzonego sernika
OdpowiedzUsuń